|
- System „szkocki” w klasie B okazał się niewypałem - przyznał prezes Zamojskiego OZPN Stanisław Pryciuk podczas spotkania z przedstawicielami klubów z dwóch najniższych klas rozgrywkowych. Związek planuje reformę. Zaproponował cztery warianty systemu rozgrywek w klasie A i B
Wprowadzony przed sezonem 2009/2010, na życzenie większości klubów, czterorundowy system rozgrywek w klasie B przysporzył więcej kłopotów niż korzyści. Kluby chciały rozgrywać więcej meczów, ale nie wszystkie były do tego przygotowane pod względem finansowym. W efekcie do drugiej rundy, rozgrywanej jesienią, nie przystąpiły cztery zespoły: Alwa Brody Małe, Perła Deszkowice, Relax Radecznica i Wrzos Szyszków. Związek zweryfikował nierozegrane przez te drużyny mecze walkowerami i walkowerami obustronnymi, ale zastosował wobec nich taryfę ulgową, nie wyrzucając z rozgrywek (zgodnie z regulaminem po trzech nie rozegranych meczach drużyna winna być wykluczona z ligi). - Dwa z tych zespołów - Relax i Wrzos wyraziły chęć gry w rundzie wiosennej. Dwa pozostałe jeszcze się wahają, gdyż mają wątpliwości co do możliwości finansowych. Nie wiemy więc, czy wiosną w grupie I klasy B zagra sześć czy osiem zespołów. Stąd brak wiosennego terminarza spotkań w tej grupie - poinformował przewodniczący Wydziału Gier ZOZPN Henryk Kowalski. Związek zaproponował reformę rozgrywek w najniższej lidze. Zmiany mogą dotyczyć także klasy A, ale dopiero od sezonu 2011/2012, gdyż zwiększenie lub zmniejszenie ilości drużyn w tej lidze wiązałoby się z reformą systemu awansów i spadków, co jest niemożliwe w trakcie sezonu (zabrania tego regulamin). W sezonie 2010/2011 klasa A musi więc składać się z dwóch grup po 12 drużyn. A zatem zespoły z klasy B mogą w następnym sezonie nadal grać systemem ''szkockim'', czyli czterorundowym (wariant 1), albo w jednej grupie lub w dwóch, ale na starych zasadach (wariant 2). - Rozgrywanie siedmiu czy sześciu meczów w rundzie mija się z sensem. Ze względów szkoleniowych drużyny powinny grać jak najczęściej. Przy małej ilości drużyn rozgrywki systemem dwurundowym trwać będą niespełna cztery miesiące. Co kluby mają robić przez pozostałych osiem miesięcy? - tłumaczył Robert Kulik, trener Delty Nielisz, a wtórował mu prezes Sokoła Zwierzyniec Urban Kolman. ZOZPN zdaje sobie sprawę z tego, że w dobie kryzysu klubów w klasie B nie przybędzie, dlatego zaproponował powiększenie klasy A do trzech grup z jednoczesną likwidacją klasy B (wariant 3) lub zmniejszenie klasy A do jednej grupy i pozostawienie dwóch grup klasy B (wariant 4). - Prosimy zarządy klubów o przedyskutowanie naszych propozycji we własnym gronie i wypracowanie stanowiska. Najpóźniej pod koniec kwietnia ponownie spotkamy się z przedstawicielami klubów i wspólnie zadecydujemy, jak zreformować rozgrywki - powiedział prezes ZOZPN Stanisław Pryciuk.
źródło: Kronika Tygodnia |